Paulove

25 czerwca 2017

Jeszcze przez dwie godziny będę cieszyć się nic - nierobieniem.
Wiatr delikatnie kołysze firanką, w pokoju jest chłodno i przyjemnie.
Cicho i spokojnie.
A ja leżę. Leżę i nic nie muszę.
Jest mi tak dobrze :)

Autor: Światłoczuła o 14:40
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

O mnie

Moje zdjęcie
Światłoczuła
Wyświetl mój pełny profil

Archiwum bloga

Tu zagladam:

  • Make Life Easier
    Zapiski o modzie i stylu – czy AI oznacza zmierzch zdjęć prawdziwych osób w prawdziwych miejscach?
  • White Plate
    Lipiec na wsi
  • LIFESTYLE INSPIRACJE
    Odmień swoje wnętrze z Gallerix
  • MAKES IT SIMPLE
    THE LOOK: EVENING STORY
  • Niechmówiązdjęcia
    Oczyszczacz powietrza Stadler Form
  • cacaovo
    Marakesz - z dziećmi czy bez.
  • nie licząc pingwina
    Plisandplater.com
  • on my mind
    (UP) LIFTING
  • AutumnAll
    www.morrigaen.pl
  • zielone-buty
    small town life
  • White Pink & Grey
    Black and White
  • Daro Meble... meble z duszą
    NASZA NOWA KUCHNIA
  • Dzienniki
    Unoszenie.
  • MAMMAMIJA travel, lifestyle, family and more
    JOSHUA TREE
Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.