02 czerwca 2017

Od listopada się głodzę.
O siedzącym trybie życia mogę tylko pomarzyć.
Koło cukierni przemykam z zamkniętymi oczami.
Na siłowni wyciskam siódme poty dwa razy w tygodniu.
Efekty - mizerne.
To frustrujące, bo zamierzałam w tym roku zostać miss nadbałtyckich plaż ;)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz