Paulove

21 lipca 2017

Na zdjęcia umówiłyśmy się o 18.
Około 13 zaczęło lać.
 O 17 zobaczyłam pierwszy promyk słońca, przebijający zza ciężkich deszczowych chmur.
Udało się.
A poniżej efekty.
A raczej ich pierwsza część.
Pozowała Ilona.







Autor: Światłoczuła o 12:25
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

O mnie

Moje zdjęcie
Światłoczuła
Wyświetl mój pełny profil

Archiwum bloga

Tu zagladam:

  • Make Life Easier
    Zapiski o modzie i stylu – czy AI oznacza zmierzch zdjęć prawdziwych osób w prawdziwych miejscach?
  • White Plate
    Lipiec na wsi
  • LIFESTYLE INSPIRACJE
    Odmień swoje wnętrze z Gallerix
  • MAKES IT SIMPLE
    THE LOOK: EVENING STORY
  • Niechmówiązdjęcia
    Oczyszczacz powietrza Stadler Form
  • cacaovo
    Marakesz - z dziećmi czy bez.
  • nie licząc pingwina
    Plisandplater.com
  • on my mind
    (UP) LIFTING
  • AutumnAll
    www.morrigaen.pl
  • zielone-buty
    small town life
  • White Pink & Grey
    Black and White
  • Daro Meble... meble z duszą
    NASZA NOWA KUCHNIA
  • Dzienniki
    Unoszenie.
  • MAMMAMIJA travel, lifestyle, family and more
    JOSHUA TREE
Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.