On, lat około 40. Rozmawia przez telefon:
- kochanie, tak bardzo za tobą tęsknie..tak bardzo chciał bym być teraz z tobą, kocham cię maleńka..tak, tak..ja też..wkrótce się zobaczymy...
Chwilę później podbiega do niego chłopiec, na oko 10 letni:
- tato, tato, gdzie ty byłeś? Szukaliśmy cię z mamą chyba z pół godziny..
Rzygać mi się chce.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz